poniedziałek, 12 października 2015

Kraków ŁaŁ

Witam po dłuższej przerwie :) 
U mnie sporo się dzieje. Dzieci, praca... jest kolorowo :D

Ostatnio miałam okazje gościć ze swoimi rzeczami na Kraków ŁaŁ. To targi dla dzieci organizowane już po raz siódmy w krakowskim Forum Przestrzenie.
Byłam tam po raz trzeci. Polecam i dużemu i małemu!
Organizatorzy starają się za każdym razem, aby było więcej odwiedzających, aby było różnorodnie i atrakcyjnie dla tych naszych najmniejszych. Za każdym kolejnym razem jest lepiej i widać, że impreza rośnie w siłę i się rozwija. To cieszy :D
Brawo Kraków ŁaŁ!!!

Poniżej kilka zdjęć mojego stoiska na którym znajdziecie moje kokony dla noworodka i nowe zwierzaki...





Zdjęcia zrobione przez Staszka. Link do jego profilu na FB poniżej :)


Zapraszaam na filmik z całej imprezy... tutaj:D
Zrobiony przez Punkt Widzenia Studio.

To tyle na dziś... Miłego oglądania, miłego wieczoru i do następnego razu <3

Roni




wtorek, 23 czerwca 2015

Chrzciny... Pierwsza sukienka...

W życiu mamy nadchodzi ten czas, kiedy trzeba wybrać sukienkę na Chrzciny córki. 
Miałam plan kupić gotową, bo czasu było niewiele, jak to zazwyczaj bywa w pierwszych miesiącach życia nowego członka rodziny. 
Ale jak to kupić, skoro szyję różne rzeczy wszystkim dookoła? Swojemu dziecku nie uszyć?! Nie godziło się! Jedna jest taka okazja.
Nie jestem mocna w projektowaniu sukienek więc znalazłam ispiracje w internecie. Wyszukałam koronki i tkaniny. Czysta frajda dla mamy :D
Dwa wieczory i sukienka gotowa...



Aplikacje z koronki naszywałam ręcznie.



 Sukienka jest długa i jak to ktoś słusznie zauważył do Pierwszej Komunii będzie jak znalazł ;) :P
Szalenie podobają mi się takie sukienki :) 
Ta ma rozmiar 62.


 Doszyłam również opaskę. To już moja własna inwencja. Córeczce się spodobała :D



A tak prezentowała sie moja mała Emilka w dniu uroczystości...


Pierwsza poważna uroczystość Emilki za nami. Zostały piękne życzenia i zdjęcia na pamiątkę.


Dobrej nocy życzę wszystkim odwiedzającym :)

Roni

poniedziałek, 11 maja 2015

Lisia poduszka

Rozpędzam się w temacie lisów i dziś mam do pokazania kolejnego :)
To nie jest nowy projekt, bo zrobiłam go pierwszy raz w grudniu, ale premierę na blogu będzie miał dzisiaj.




Występuje w wersji z kokoardką jak i bez kokordki.
Ten bez kokardki bardziej męski jest ;)


  Na moim profilu na FB trwa rozdawajka z okazji Dnia Dziecka. 
Jeśli jest ktoś kto miałby ochotę wygrać w losowaniu taką poduszkę to serdecznie zapraszam :)


Dziękuję wszystkim za odwiedziny i przemiłe komentarze!
Dobrej, spokojnej nocy moi mili :)

Roni


piątek, 8 maja 2015

Lis retro z wąsem

 Wspominałam w ostatnim poście o dzikich zwierzętach, nad którymi ostatnio pracuję. 
Dziś nastał ten dzień kiedy pokazać chcę Lisa z retro wąsami w rozmiarze XL


 Nie jest bardzo dziki. Już go oswoiłam i ma pogodna minę... Na pewno pogodniejszą niż kiedy pierwszy raz go spotkałam ;)


Ma modny wąs... 


Muchę i kamizelkę jak przystało na dżentelmena ;)



Ogon ma... dlaczego miałby nie mieć...


 Wystroił się a teraz siedzi i czeka. Bardzo poleca się na Dzień Dziecka dla chłopca jaki dla dziewczynki! :D 


Miłego, ciepłego, słonecznego i leniwego weekendu Wam życzę Kochani!

Roni

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Zając jak królik... niczym anioł...

Mam córkę i chciałam jej uszyć jakiegoś zwierzaka typu Tilda, takiego w moim stylu. 
Już dawno mi marzył taki zając, ale nie miałam dla kogo go uszyć. Teraz się wyżyje za wszystkie czasy :D


Zając ten... czy królik- jak kto woli- jest sporych rozmiarów. Ma 68cm nie licząc uszu ;)




Ma skrzydła.... Takie anielskie... 
Całkiem przypadkiem je dostał. 
Miały służyć do czegoś innego, ale bardzo miły z niego zając, więc niech ma! :D



Teraz siedzi i czeka na towarzystwo. A tego mu nie zabraknie, bo już szyją się nowe zające i inne zwierzaki leśne :) Ale o tym innym razem. Dziś już wystarczy... chodźmy spać...

Dobrej nocy!

Roni


PS. Skrzynka na zdjeciach pochodzi z Malandii <3

niedziela, 12 kwietnia 2015

Już jest z nami!!!

Już jest z nami miesiąc!
Taka maleńka... z malutkimi rączkami... maleńkimi stópkami... taka pachnąca mlekiem... <3
Jak to ktoś powiedział... spóźniona siostra bliźniaczka mojego synka, ponieważ urodziła się w dniu urodzin brata! To sie nazywa wyczucie czasu ;) :D

To powód mojej ogromnej radości i tego, że przez ostatnie miesiące było mnie dużo mniej.
Jestem pełna nadziei, że sie z nią dogadam i już niedługo powrócę w pełni mocy :)




Miłego dnia życzę wszystkim odwiedzającym :)

Roni

wtorek, 3 marca 2015

Mini kocyk z mini królikiem...

Jakiś czas temu uszyłam mini kocyk ciumkatkę dla malutkiej Vilja.
To pierwszy taki kocyk i na pewno nie ostatni :)


 Królik ma długie uszy i dodatkowe kolorowe tasiemki, wszystko idealnie nadaje się do ślinienia ;)
Podszyty jest milutkim, mięciutkim pluszem.


Mój dzień dziś wyjątkowo pochmurny. Mam nadzieję, że u Was wypadł lepiej i że miło spędzicie wieczór :)

Roni

niedziela, 1 marca 2015

Czekam, tęsknię i szyję...

Termin spotkania z córeczką już za kilka dni. Mam nadzieję, że nie każe nam na siebie czekać dlużej;) 
Dni się ciągną więc na ile tylko pozwalają mi siły siedzę i szyję.

Ostatnio uszyłam dla niej kokon. Troszke inny od tych, które szyłam do tej pory... jest z falbanką.
Zobaczcie sami :)



Niedzieli koniec już blisko. Czas teraz na dobre ciastko i herbatę.
Miłego popłudnia :)

Roni

wtorek, 16 grudnia 2014

For my baby girl

Ostatnio wieczory są ciemne i długie, więc zaczęłam szykować wyprawkę dla mojej córeczki <3
Zaczęłam od kocyka...




To mój pierwszy kocyk o bardziej skomplikowanym wzorze. Nie czuję się pewnie w tej dziedzinie, ale chyba wiele kobiet tak ma, że kiedy przychodzi czas oczekiwania na dziecko to zasiadają wygodnie na kanapie i dziergają... ciekawa jestem skąd się to bierze ;)

Korzystałam z tego wzoru...

Pozdrawiam wszystkich ciepło :)

Roni


piątek, 5 grudnia 2014

Jagodowy kokon :)

Oj nie, nie... nie odpoczywam, jakby można pomyśleć widząc kiedy dostałam ostatni post na blogu ;)

Cały czas powstają nowe kokony oraz trwa okres przedświąteczny, czyli pracuję pełną parą aby Mikołaj, Aniołek i Dziadek Mróz dostał zamówione prezenty dla dzieci ;)

Ostatnio uszyłam jagodowy kokon dla małej Jagódki, która już niedługo pojawi się na świecie.

Kokon Jagódki :D



Jest i inicjał z elementem koronki. Wszystko dla małej kobietki :)



Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze. Zaglądam do Was i jestem na bierząco z tym co u Was słychać. Życzę wielu ciekawych pomysłów i pięknych realizacji w ten przedświąteczny czas :*

Uciekam, może uda mi się jeszcze coś skroić, zanim poduszka zacznie wzywać ;)

Pozdrawiam ciepło
Roni