sobota, 27 lipca 2013

Sowa po raz kolejny

Mama pewnej słodkiej dziewczynki- Marty zamówiła u mnie sowę i poszewkę na jaśka. Coś bez różu... Pomyślałam, że fajnie byłoby aby miała komplet. Jak pomylałam, tak zrobiłam i są...

SOWA

Roześmiana... 
 Podpisana a jakże... niech każdy wie do kogo należy ;)

                                             POSZEWKA

                                             Na poszewce też jest sowa, inicjał i serduszka...
 Mam nadzieję, że przyniesie Martusi wiele pięknych snów  :)

Pozdrawiam!

Roni

12 komentarzy:

  1. piękny komplecik :) i kolory są świetnie dobrane :))

    OdpowiedzUsuń
  2. cudny komplet, w ogóle wszystko Co Pani tworzy jest cudne :)
    dodaje do obserwowanych i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne rzeczy! jak kiedyś przyjdzie założyć mi rodzinę, to wiem do kogo się odzywać :) hehe

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za komentarz :))Twoje prace są równie cudne, mają swój klimat:D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne rzeczy robisz,tworzysz!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super komplet. Świetny pomysł z podpisaniem sowy. Muszę misiowi też wyhaftować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale śliczne kolorki a sowa jest fantastyczna :)), już ją kocham :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje ze poświęcony czas :)