czwartek, 17 października 2013

Wszyscy mają trójkąty... ma i Jaś!

Nie wiem kiedy się pojawiły ani kto zapoczątkował tą modę ale zdecydowanie ułatwiło to rodzicom życie :)
Nie potrzeba na siłę wciskać dziecku golfu na głowę, ani wiązać apaszki pod szyją, co kiedy dziecko się wierci i sprzeciwia nie jest łatwe... każdy rodzic wie ;)  Napa z tyłu i gotowe :)
Taki tójkącik pod szyję można użyc też jako śliniaka w okresie ząbkowania, kiedy dziecko produkuje litry śliny. Wystarczy tylko dobrać odpowiednie materiały i dziecko śmiga w eleganckim śliniaku po domu :D Uszycie go zajmuje15min z wyciagnieciem materiau z szafy i skrojeniem. Jest banalnie proste, więc każdy kto tylko ma chęci sobie poradzi :) 

Uszyłam je dla Janka bo pojawiła się taka potrzeba... coraz chłodniejsze dni i na spacer trzeba się cieplej ubrać. Wybrałam kratę... może trochę mniej standarowo, ale Jankowi chyba się podoba ;)


Pozdrawiam ciepło w ten pochmurny dzień i do zobaczenia :)

Roni

9 komentarzy:

  1. Janek wygląda b. elegancko. niemal jak w krawacie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak widac na załączonych obrazkach Janek w 7 niebie :P wiec krata jak najbardziej sie spisała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja muszę Franusiowi jeszcze uszyć....bo mamy jeden i go uwielbiamy...nasz dorwałam w sh:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie męskie :)
    Świetne dla młodego dżentelmena ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mały przystojniak , urocza chusteczka pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale elegancki Twój Jasiu :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje ze poświęcony czas :)