piątek, 3 stycznia 2014

Mrówkojad...

Witam w Nowym Roku i życzę wszystkim, którzy mnie odwiedzają dużo zdrowia, radości oraz wiele, wiele czasu na przyjemności- te małe i te duże!
I dziękuję za to, że byliście ze mną w 2013. Za wsparcie i wszystkie ciepłe komentarze, które dają mi ogrom energii do pracy!


Styczeń zaczynam od pokazania mrówkojada...
Zamówiła go Ania... bo lubi mrówkojady... ;)
Sami zobaczcie co wyszło z tego nietypowego zamówienia :)

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia :D

Roni

9 komentarzy:

  1. Calkiem sympatyczny mrowkojad :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. cudny :) hehe przypomina nawet mrówkojada :P
    no ciekawa jestem co jeszcze jestes w stanie uszyć :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale fajny! chyba przestanę się ich bać... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia jak to bac sie mrowkojada? ;) zaintrygowalas mnie ;)

      Usuń
    2. no bo boję się mrowisk (pojedyncze mrówy ok, ale cała ruszająca się połać jest be), więc coś, co je zjada bardzo mnie przeraża :P

      Usuń
  5. No słodki i do przytulania idealny :))) Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały :). Wzajemnie Roni wszystkiego naj :D.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. miliswiat.blogspot.com4 sty 2014, 19:14:00

    Przepiękne są Twoje prace, można się zakochać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje ze poświęcony czas :)