piątek, 17 stycznia 2014

Ochraniacz do łóżeczka dla Janka...

Często szewc bez butów chodzi... u mnie tak właśnie jest a dziecko obija się o szczebelki. 
Postanowiłam odłożyć na chwilę wszystko inne i WRESZCIE uszyłam ochraniacz do łóżeczka dla własnego dziecka. 
Gdyby mój syn mówił, powiedziałby coś w stylu... ''wstydź się matka!''. Wstyd mi okrutnie! Mam nadzieję, że uda mi się mu tą niewygodę wynagrodzić.

Od dziś Janek razem ze swoimi smokami, będą bronić zamku :D
Jak myślicie, da się przekonać, że matka o nim nie zapomniała? ;)

Dziękuję bardzo za wszystkie odwiedziny i serdeczne komentarze!!!


Piątek wieczór, więc weekend czas zacząć... wszystkiego dobrego na te wolne dni! :)
Pozdrawiam

Roni

14 komentarzy:

  1. ...normalnie zazdrosna jestem, ze sama na taki genialny pomysł nie wpadłam ;)) rewelacja, rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwy zamek dla prawdziwego królewicza! Ułaskawi Cię chyba... ;))) Pozdrawiam ciepło!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest niesamowity i zachwycający. A każdy mały królewicz zasługuje na taki zamek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba zawsze tak jest że szewc bez butów chodzi :))
    Ochraniacz boski! I unikatowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam to samo...niby czasem siedze i nic nie robię a Franek ochraniacza nadal nie ma i czasem jak się budzi to ma szczebelek na głowie odbity...a zabawki się w koszyku nie mieszczą a taki szmaciany jest wycięty od miesiąca...i czeka...czeka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę WYJĄTKOWO śliczne:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny, a małemu na pewno przyśni się, że jest rycerzem.Genialny pomysł! Masowe ochraniacze własnie idą schować się do kanałów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały pomysł i wykonanie. Świetnie się prezentuje, dopracowany w każdym calu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Boski ten ochraniacz!! Pomysł i wykonanie mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny!!! Wow trafiłaś idealnie w swoje powołanie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Az chcialoby sie byc znowu dzieckiem zeby moc w takim czyms zasnac, czujac sie bezpiecznie i bajkowo. Podziwiam Twoje prace, sa piekne i bardzo profesjonalne. Sama troche szyje, apowinnam wiecej bo za dwa tygodnie bedzie noworodek u mojej bratowej. Jak to dobrze ze tutaj trafilam, bo moge teraz z tad czerpac cala mase wspanialych inspiracji. Pozdrawiam cieplo z Wiednia i chab pokusze sie o takie tzw. Gniazdko do lozeczka ale w wersji dziewczynskiej, czyli z bajkowym zamkiem i krolewna w oknie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ochraniach jest boski! W żadnym sklepie nie kupiłoby sie takiego (chyba, że byłyby tam Twoje prace;)). W takim otoczeniu to można tylko śnić o rycerzu na białym koniu i księżniczce, same dobre sny. Jest piękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. BOSKI! :) niestety chyba ponad moje siły krawieckie...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje ze poświęcony czas :)