środa, 26 lutego 2014

Pokrowiec na szydełka...

Dziś nie dzieciowo, dziś szydełkowo :D 
Uszyłam pokrowiec na szydełka... na szczególne szydełka... na szydelka dla KayCrochet :D Jeśli ktoś nie zna cudów które tworzy ta kobieta to niech zaglądnie do niej koniecznie :D




Mam nadzieję, że pokrowiec sie sprawdza i szydełka już nie marzną ;)

A co z Waszymi szydełkami, macie dla nich jakieś specjalne schowki?
Moje się gniotą w szufladzie... szewc bez butów chodzi :P

Wszystkiego miłego Wam życzę!

Roni


2 komentarze:

  1. Piękny pokrowiec!! Moje szydełka jeszcze niedawno się plątały... Ale znalazłam na nie fajne pudełko, tylko muszę go jeszcze odpowiednio ozdobić :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja!!!

    Jestem oszołomiona tym, jak pięknie łączysz kolory i wzory. Wykończenie takie, że mucha nie siada!

    Brawo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje ze poświęcony czas :)