czwartek, 27 marca 2014

Chmura to czy nie chmura?

 Moi drodzy oto ROGAL, taki rogal co za chmurę się podaje...
Przyjaciółka rodzi na dniach drugiego synka i poprosiła mnie o rogala, który pomaga świeżo upieczonej mamie przy karmieniu piersią.
Rogali jest jednak dostatek i zastanawiałam się przez dłuższą chwilę co zrobić aby mój był inny niż te sklepowe... no i wymyśliłam CHMURĘ.... taaa daaaaam!...


 Konsultowałam właściwości tego ROGALA z przyjaciółką, i doszłyśmy do wniosku, że obie miałyśmy problem z odpowiednim ustawieniem dziecka do piersi, bo poduszki, którymi sobie pomagałyśmy podeprzeć dziecko były zbyt miękkie. Dziecko się w nie zbyt ''wtapiało'' i ciężko było znaleść wygodną pozycję.

Uszyłam więc rogala z klinem pomiędzy. Jest nie za twarda ani za miękka ale stabilna. Ma również asymetryczny kształt aby dobrać sobie szerokość, która nam najbardziej pasuje :)


Poducha ta ma jeszcze jedno zastosowanie! Jak przestanie juz pełnić swoją główną funkcję, będzie ciekawym elementem wystroju dziecięcego pokoju :)


Moje drogie mamy, co myślicie o tym pomyśle?

Czy Wy też czujecie wiosnę w powietrzu i przypływ energii, hmm? ;)
Ja lecę swoją energię spożytkować przy maszynie... chęci mam, oby Janek pozwolił mi na to ;)

Miłego wieczoru!

Roni

5 komentarzy:

  1. Super pomysł..i jaki efektowny:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. To było do przewidzenia że Twój rogal będzie inny i niepowtarzalny :) Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  3. rogal wymiata ,
    świetne -funkcjonalne -genialne pomysły, gdzie to twoja głowa mieści !!!
    pozdrawiam Szafa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje ze poświęcony czas :)