środa, 12 marca 2014

Królik poducha w pepitkę...

Jeeej, ale mnie tu długo nie było... Ale to tylko dlatego, że u mnie sporo się dzieje, a kiedy sporo się dzieje, nie mam wiele czasu na przyjemności... podejrzewam, że większość z nas tak ma...

Dziś postanowiłam nadrobić zaległości i pokazać Królika poduchę... Królik w pepitkę...

Co o niej myślicie?

Pierwowzór uszyłam na zamówienie Ani i Marcina, którzy są wielkimi przyjacielami królików :)
Przesłąli mi oni zdjęcie swojego milusińskiego i jego nowego kolegi ;) :D

Królika w pepitkę oraz Myszę co zielon ogon ma można spotkać w sklepiku Marysi z Absurdaliów przy ul. Grodzkiej 42 w Krakowie :D Jeśli ktoś lubi rzeczy ręcznie robione to koniecznie musi odwiedzić to miejsce! Cuda tam są i cudeńka :D

Miłego wieczoru życze wszystkim i do szybkiego zobaczenia

Roni

9 komentarzy:

  1. pepitka rulezzzz! i jaką fajną grzywkę ma :D na Grodzką wybieramy się i wybrać nie możemy... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej... musicie to koniecznie nadrobic ;) Ale mam nadzieje, ze pogoda coraz bardziej wiosenna zacznie sie robic i wybierzecie sie nia spacer :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany ale piękności u ciebie na blogu!! Zaraz biorę do ulubionych !

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna poducha - jak zawsze z resztą.No i gratuluję współpracy z Grodzką ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziekuje bardzo za mile slowa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje ze poświęcony czas :)