poniedziałek, 17 marca 2014

O ślimakach i dziecięcej wyobraźni słów kilka...

Ania to dziewczynka, która ma ogromną wyobraźnię... Wyobraźnię tak dużą, że pasek od szlafroka zwija się w rulon i udaje ślimaka... :D

Aniu czekam na nowe inspirację a za tą, która od Ciebie dostałam wysyłam pocztą takie ślimaki :D

Uszyłam ślimaka w wersji poduchy i takiego mniejszego do rączki (tak jak chciała mama Ani :) ). Pozdrowienia serdeczne dla Was :)

A czy Wasze pociechy też potrafią wyczarować coś z niczego?

U mnie śniegiem sypnęło, rano się zastanawiałam gdzie jestem ;)
Ale trzymam się mocno myśli, że wiosna jest tuż za rogiem i jak przyjdzie to zostanie z nami do lata ;)
Tego życzę sobie... i Wam oczywiście też :D

Roni

4 komentarze:

  1. Cudownie słodkie. W taki dzień jak dziś chętnie bym razem z nimi pospała:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknego zawijaska ma na skorupce ten ślimak ;
    A propos wyobraźni - mój syn regularnie kradnie mi okrągłą,drewnianą podkładkę pod gorące naczynia i używa jej jako w czasie zabawy pociągami jako obrotnicę...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje ze poświęcony czas :)