środa, 18 czerwca 2014

Sowa z przymrużeniem oka...

Sowy były, są i będą! Poprostu... takie jest życie ;)
Choć ten motyw stał się modny już dawno temu to wraca i cieszy nieustannie :)

Sowa ta nie mogła być poważna. Uszyłam ją dla Wiki, dwunastoletniej miłośniczki książek, która ma ogromną wyobrażnię i sama potrafi pisać fantastyczne opowieści.
Wiki ma też umiejętnośc robienia śmiesznych min, dlatego też jej sowa  nie ma miny pospolitej ;)




Jesteście gotowi na długi weekend? Macie jakieś wieksze plany? Tutaj długi weekend zaczyna sie dopiero w piątek, wtedy Szwedzi świętują z powodu Midsommar, czyli najdłuższego dnia w roku.

Życzę Wam dużo słońca na ten czas :D

Roni

4 komentarze:

  1. sowa super, masz świetne pomysły i jeszcze tak starannie to wszystko wygląda - suuuper!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękności same u Ciebie. Aż żałuję, że nie mam dzieci :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje ze poświęcony czas :)