środa, 18 czerwca 2014

Sowa z przymrużeniem oka...

Sowy były, są i będą! Poprostu... takie jest życie ;)
Choć ten motyw stał się modny już dawno temu to wraca i cieszy nieustannie :)

Sowa ta nie mogła być poważna. Uszyłam ją dla Wiki, dwunastoletniej miłośniczki książek, która ma ogromną wyobrażnię i sama potrafi pisać fantastyczne opowieści.
Wiki ma też umiejętnośc robienia śmiesznych min, dlatego też jej sowa  nie ma miny pospolitej ;)




Jesteście gotowi na długi weekend? Macie jakieś wieksze plany? Tutaj długi weekend zaczyna sie dopiero w piątek, wtedy Szwedzi świętują z powodu Midsommar, czyli najdłuższego dnia w roku.

Życzę Wam dużo słońca na ten czas :D

Roni

piątek, 13 czerwca 2014

Sesja dla Roni Baby Design


 Dzisiaj będzie dużo zdjęć.
 Chciałam się Wam pochwalić cudnymi modelami, Anią i Kacperkiem, którzy uczestniczyli w sesji reklamującej moje kokony  :D
Oboje byli bardzo dzielni i przeuroczy!!! Ciocia Roni chciałaby oboje na własność, ale podjęte negocjacje z rodzicami nie powiodły się ;) :P

Zdjęcia zrobiła dla mnie Aga Wojnicz z Pastelove Kadry. Jeśli ktoś nie zna to bardzo polecam!!! Ja już nie raz korzystałam z ich usług. Są ze mna od dnia ślubu. Co jakiś czas wracam do nich i pewnie jeszcze nie raz wrócę :D

Chciałam ogromnie podziękować całej ekipie towarzyszącej przy robieniu tych zdjęć. 
Rodzicom i maleństwom, że się zgodzili przejechać kawał drogi!
 Agnieszce za pastelove kadry wielka buźka!
I bratu memu Staszkowi, który starał się ujarzmić mojego Jaśka na backstagu ;)
Jeszcze raz wszystkim DZIĘKUJĘ!!!













A Wam jak się podobają zdjęcia?

Miłego weekendu życzę wszystkim :)
Buźka!

Roni

środa, 4 czerwca 2014

Kołderka patchworkowa dla Isabelle...

Jest duży biały królik, są kwiaty i różowy kolor... całkiem sporo różowego koloru, bo to kołderka dla prawdziwej księżniczki!
 Jest też inicjał... I jak Isabelle :D





To tyle na dziś ;)
Zmykam do spania. Dobrej nocy :)

Roni

niedziela, 1 czerwca 2014

Spełniamy dziecięce marzenia... Kot dla Julka...

Dziś dzień dziecka! :D W taki dzień jak dziś każdy stara sie jak może, aby był on wyjątkowy i radosny... 
Aby uśmiechy na buziach dzieciaków były jak największe :D

Dla wszystkich Waszych dzieciaków, tych małych i tych większych wszystkiego co najlepsze, beztroskie i kolorowe!!! 


Dziś pomyślałam o Julku, kochanym dwulatku, który gdyby mógł zostałby... kotem :D Bo Julian kocha koty. Ma ich całe stado! Żywe koty, pluszowe koty, dziergane na szydełku, na kołderce i poduszce. Ma też jednego od cioci Roni z ogonem do targania. 
Ale Julowi, wielbicielowi kotów to mało i dlatego uszyłam mu kota poduchę :D



Ja x lat temu zapewniłam sobie, że będzie to i moje (prywatne) święto ;) Siedzę więc jeszcze przy klawiaturze z dokładką torta (mój mąż zrobił sam!!! ;) :P) i obmyślam plan na nadchodzący tydzień:)

Dobrej nocy Wam życzę!

Roni